Tablica ogłoszeń

Witam serdecznie!

Grupa Kreatywnego Pisania to długoterminowy projekt cotygodniowych wyzwań pisarskich z wykorzystaniem writing prompts. Więcej znajdziesz w zakładce "O projekcie".



TEMAT

Tydzień 115:

"On i jego siostra zostali pozostawieni w lesie na śmierć."

Słowa klucze: marcepan, wiadro, kurz, cement

Łączna liczba wyświetleń

Shoutbox

niedziela, 4 września 2016

Domek na plaży ~ Laurie



Obrazek #2
Domek na plaży

Tym razem obrazek z moją flagową już parą z Prawa Wściekłości – Eleną i Fabiem. Miało wyjść zabawnie i niepoważnie, ale w ostatniej chwili wyszło coś w rodzaju wakacyjnego romansu. Ot, kolejna scena do serii Obrazków.

Weszli do domku, gdy na zewnątrz zrobiło się ciemno, a piękno zachodu słońca stało się przeszłością. Choć raz mieli okazję delektować się nim jak normalni ludzie, bez pośpiechu i myśli o kolejnym celu. To był właśnie urok urlopu, gdy przestawali być na chwilę zabójcami.
Fabio otulił Elenę ramionami i pocałował ją w szyję. Perspektywa spędzenia tygodnia sam na sam działała na jego wyobraźnię dużo lepiej niż inne bodźce. Kobieta zamruczała cicho, przymykając oczy. Jeszcze przez chwilę nie chciała zwracać mu uwagi, że przecież mieli inne plany. Czasami mogła być dla niego pobłażliwa.
– Wiesz, że jestem cała z piasku? – zapytała cicho.
– Nie przeszkadza mi to.
– Tak myślałam.
Pociągnęła go do aneksu kuchennego, żeby nalać sobie soku pomarańczowego. Błądzące po ciele dłonie w ogóle jej nie przeszkadzały, zdążyła się przyzwyczaić, że jemu wiecznie mało pieszczot i seksu. Tylko pozornie jedynie o to mu chodziło, rozumiała przekaz, więc dawno przestała się złościć na jego zagrywki.
Puścił ją na chwilę, by wyciągnąć z lodówki butelkę piwa. Wtedy też w domku nastała ciemność.
– To ty zgasiłeś światło? – zapytała Elena.
– Nie.
– No to mamy problem.
– Żadnego nie widzę – zamruczał prosto do jej ucha, na nowo ją obejmując.
– To znaczy, że nie ma prądu, więc nie pooglądasz meczu – wyjaśniła spokojnie.
– No to wykąpię się z tobą – zadecydował. – Będzie romantycznie w blasku świec.
– Obawiam się, że tego już nie będzie można nazwać kąpielą.
– Szczegóły.
Odwrócił ją do siebie i pocałował namiętnie. Nie była mu dłużna, wplatając palce w jego jasne włosy. Przygryzła mu wargę, śmiejąc się, gdy na nią warknął. Uśmiechnęła się łobuzersko i pociągnęła go do łazienki, gdzie na podłodze rozstawione były już świece.
– Zapal je – poleciła.
Sama zajęła się przygotowaniem pachnącej kąpieli. W kącie ust nadal igrał łobuzerski uśmieszek.
– Szampan i dwa kieliszki? – zapytał, gdy pomieszczenie rozjaśniły płomienie. – Coś szachraisz, małolato.
Przystanęła o krok od niego i spojrzała mu w oczy. Przy tym pozwoliła sukience opaść na podłogę u jej stóp.
– To nasz urlop – powiedziała. – I mam na ciebie ochotę.
– Zazdrosna jesteś – roześmiał się.
Pocałowała go mocno.
– Przez cały czas – odparła.


Laurie

10 komentarzy:

  1. Trochę krótko. Biorąc pod uwagę końcówkę, brakuje mi na początku jakiejś sceny, że nie wiem, ktoś podrywa Fabia i że mimo wszystkiego Elena mogłaby być wtedy zazdrosna, nawet jeśli wie, że on jest jej wierny. Poza tym lekko, uroczo i przyjemnie. Typowa Elenai typowy Fabio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdrosna o to, że mecz chciał oglądać :P Te teksty prawdopodobnie będą w większości takie krótkie, bo praca zabija we mnie chęć do czegokolwiek prócz leżenia i patrzenia w sufit.

      Usuń
  2. Nie daj się zabić prracy! Też mi się szybko czytało, za szybko! W sumie naprrawdę chętniej poczytałabym cd... Naprawdę erotyki muszą być be? *marudzi* Może by sabotowac regulamin... Bo co z takimi biednymi wilkami jak ja (i Aktina ;D) co się je nakręci i pozostawi na pastwę głodnej wyobraźni... A miało być tak pięknie, świece, kąpiel... No ;D Także, jak widzisz, jest niedosyt! ;D Tekst plastyczny, sugestywny, ciepły, ale... brak punktu kulminacyjnego! *sabotuje regulamin (który sama [troszeńkę] pomagała składać*

    OdpowiedzUsuń
  3. btw, sufity sa nudne! no chyba ze ktos tam pierdolną freska z grimmjowem ;D Wstawaj, Laurrrie, wstawaj! Nie ma że boli! Chcemy czytać! Dużo chcemy czytac! ;D
    Co to za praca tak Ci daje wycisk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby biurowa, ostatnio trochę zabawy z laserem, ale zmęczenie to kwestia osoby szefa. Jest jak wampir energetyczny.
      Czyli rozumiem, że mam zamówienie na ciąg dalszy tego Obrazka?

      Usuń
  4. Romans? Podoba mi się, bo wszystkie teksty, które dotąd przeczytałam *z tego tygla* są bardzo mroczne i uduchowione! Pora na chwilę szczęścia :D.
    Czekaj. "Jestem cała z piasku"? XD wyobraziłam sobie taką ulepioną z piasku figurę z rozgwiazdami na cyckach LOL. Wyobraźnia nie ta.
    Kurcze, ba, że romantycznie, nawet erotycznie >D lekki tekst. Nie mam mu nic do zarzucenia pomimo tego, że był krótki ;____;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naff, za dużo Nathiela, że już takie rzeczy sobie wyobrażasz. Stanowczo.

      Usuń
    2. A wiesz, ze jak to pisałam to sobie pomyślałam: "kurna, zajechało Nathielem" XD? Ahahha. Rzeczywiście ;____;

      Usuń
  5. ROMANS *.* krótko, ale i tak pięknie. Całkiem inaczej, czasem dobrze poczytać porzadny romans, a nie tylko krew i flaki nokoło ! :) Rozumiem twoj ból pracowy, praca to gówno! Niemniej, cieszę się, że i tak dałaś radę choć kawałeczek dać nam tutaj ! Podobało mi się, nie było przesadzone, wszystko szło tak, jak powinno! I mam nadzieję, że jest happy end! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tu jest gorący happy end :D O tej dwójce od początku pisze mi się nadzwyczaj dobrze, więc poszło z górki. Choć romans dla mnie to nadal dość niepojęta pisarska magia.

      Usuń

Szukaj tekstu